Patronka szkoły

1206054771_faustynaHelena Kowalska urodziła się 25 sierpnia 1905 roku jako trzecie z dziesięciorga dzieci, w rolniczej rodzinie z Głogowca k/Łodzi. Dwa dni później została ochrzczona w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Kazimierza w Świnicach Warckich (diecezja włocławska). Nadano jej wówczas imię Helena. Ojciec – Stanisław Kowalski z trudem utrzymywał tak liczną rodzinę. Był rolnikiem i cieślą. Nade wszystko jednak był człowiekiem pobożnym, był bardzo surowym o dużym poczuciu obowiązków i tego samego wymagał od dzieci. Karał surowo nawet za małe wykroczenia. Matka – Marianna, była osobą wrażliwą, uczuciową, łagodną, wyrozumiałą, pracowitą i wytrwałą. Dzieci wychowywane były w karności, posłuszeństwie i wielkim szacunku do spraw Bożych. W domu Państwa Kowalskich, Pan Bóg był na pierwszym miejscu, rano Ojciec śpiewał godzinki, w Wielkim Poście gorzkie żale oraz przestrzegano wszystkie nakazane posty. W domu tej biednej rodziny nie szczędzono pieniędzy na książki religijne, które wspólnie czytano. One między innymi kazały małej Helence żyć dla Boga, tak jak bohaterowie tych książek. Treści tych książek opowiadała rówieśnikom w czasie pasienia krów oraz różnych zabaw. Kiedy miała siedem lat, po raz pierwszy usłyszała w duszy głos wzywający do doskonalszego życia. W 1914 roku przyjęła I Komunię świętą, a dopiero trzy lata później rozpoczęła naukę w szkole podstawowej. Mimo dobrych wyników, uczyła się tylko trzy lata, potem musiała zrezygnować, aby pomagać w domu matce. Wśród rodzeństwa wyróżniała się nie tylko pobożnością ale także pracowitością, posłuszeństwem i wielką wrażliwością na ludzką biedę. Chętnie pomagała rodzicom w różnych pracach nieraz rezygnując z dziecięcych zabaw. Chciała być zawsze posłuszna i nigdy nie sprawiać nikomu przykrości. Jako czternastoletnia dziewczynka opuściła dom rodzinny, by na służbie u zamożnych rodzin w Aleksandrowie, Łodzi i Ostrówku zarobić na własne utrzymanie i pomóc rodzicom. Przez jakiś czas pracowała w piekarni, tam miała tajemnicze widzenie jasności, poczym wróciła do domu, by prosić o pozwolenie wstąpienia do klasztoru. Rodzice, choć pobożni nie chcieli oddać najlepszego dziecka, wymawiając się, iż nie mają pieniędzy na posag. W lipcu 1924 roku przyjechała do Warszawy i zgłosiła się do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Żytniej. Musiała jednak jeszcze rok przepracować w Warszawie, aby odłożyć pieniądze na skromną wyprawę. 1 sierpnia 1925 roku – mimo sprzeciwu rodziców – została przyjęta do Zgromadzenia. Postulat odbywała w Warszawie, a nowicjat w Krakowie, gdzie otrzymała imię Maria Faustyna. Od marca 1926 roku Bóg doświadczył siostrę Faustynę ogromnymi trudnościami wewnętrznymi, wiele przecierpiała aż do końca nowicjatu. W Wielki Piątek 1927 roku zbolałą duszę nowicjuszki ogarnął żar Bożej Miłości. Zapomniała o własnych cierpieniach, poznając jak bardzo cierpiał dla niej Jezus. 30 kwietnia 1928 roku złożyła pierwsze śluby zakonne, następnie z pokorą i radością pracowała w różnych domach zakonnych, m.in. w Krakowie, Płocku i Wilnie, pełniąc obowiązki: kucharki, ogrodniczki i furtianki. Zawsze pozostawała w pełnym zjednoczeniu z Bogiem. Jej bogate życie wewnętrzne wspierane było poprzez wizje i objawienia. W zakonie przeżyła  13 lat. 22 lutego 1931 roku po raz pierwszy ujrzała Pana Jezusa Miłosiernego. Otrzymała wtedy polecenie namalowania takiego obrazu, jak ukazana jej postać Zbawiciela oraz publicznego wystawienia go w kościele. Mimo znacznego pogorszenia stanu zdrowia pozwolono jej na złożenie profesji wieczystej 30 kwietnia 1933 roku. Później została skierowana do domu zakonnego w Wilnie. Na początku 1934 roku zwróciła się z prośbą do artysty malarza Eugeniusza Kazimierskiego o wykonanie według jej wskazówek obrazu Miłosierdzia Bożego. Gdy w czerwcu ujrzała ukończony obraz, płakała, że Chrystus nie jest tak piękny, jak Go widziała. Dzięki usilnym staraniom ks. Michała Sopoćko, kierownika duchownego siostry Faustyny, obraz został wystawiony po raz pierwszy w czasie triduum poprzedzającego uroczystość zakończenia Jubileuszu Odkupienia Świata w dniach 26-28 kwietnia 1935 roku. Został umieszczony wysoko w oknie Ostrej Bramy i widać go było z daleka. Uroczystość ta zbiegła się z pierwszą niedzielą po Wielkanocy, tzw. niedzielą przewodnią, która – jak twierdziła siostra Faustyna – miała być przeżywana na polecenie Chrystusa jako święto Miłosierdzia Bożego. Ks. Michał Sopoćko wygłosił wówczas kazanie o Bożym Miłosierdziu. W 1936 roku stan zdrowia siostry Faustyny pogorszył się znacznie, stwierdzono u niej zaawansowaną gruźlicę. Od marca tego roku do grudnia 1937 roku przebywała na leczeniu w szpitalu krakowskim w Prądniku Białym. Wiele modliła się w tym czasie, odwiedzała chorych, a umierających otaczała szczególną modlitewną pomocą. Po powrocie ze szpitala pełniąc obowiązki furtianki, starała się bardzo, by żaden ubogi nie odszedł bez najmniejszego choćby wsparcia od furty klasztornej. Wywierała bardzo pozytywny wpływ na wychowanki Zgromadzenia, dając im przykład pobożności i gorliwości, a zarazem wielkiej miłości. Chrystus uczynił siostrę Faustynę odpowiedzialną za szerzenie kultu Jego Miłosierdzia. Polecił pisanie Dzienniczka poświęconego tej sprawie, odmawianie nowenny, koronki i innych modlitw do Bożego Miłosierdzia. Codziennie o godzinie 15:00 Faustyna czciła Jego konanie na krzyżu. Dzięki s. Faustynie odnowiony i pogłębiony został kult Miłosierdzia Bożego. To od niej pochodzi pięć form jego czci: obraz Jezusa Miłosiernego („Jezu ufam Tobie”), koronka do Miłosierdzia Bożego, Godzina Miłosierdzia (godzina 15, w której umarł na krzyżu), litania oraz święto Miłosierdzia Bożego w II Niedzielę Wielkanocną. W kwietniu 1938 roku nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia siostry Faustyny. Ksiądz Michał Sopoćko udzielił jej w szpitalu sakramentu chorych. Po długich cierpieniach, które znosiła bardzo cierpliwie, zmarła w opinii świętości w wieku 33 lat 5 października 1938 roku. Jej ciało pochowano na cmentarzu zakonnym w Krakowie  – Łagiewnikach, obecnie jej doczesne szczątki znajdują się w kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach. Siostra Faustyna niezwykle umiała łączyć wytężoną pracę z modlitwą. Bardzo kochała swoją Ojczyznę i modliła się za nią. Gorąca Miłość Boga  i bliźniego wiodła ją na szczyty poświęcenia i heroizmu. Siostra Faustyna została beatyfikowana 18 kwietnia 1993 roku, a ogłoszona świętą 30 kwietnia 2000 roku. Uroczystość kanonizacji przypadła w II Niedzielę Wielkanocną, którą Jan Paweł II ustanowił wtedy świętem Miłosierdzia Bożego. 17 sierpnia 2002 roku Jan Paweł II dokonał uroczystej konsekracji nowo wybudowanej świątyni w Krakowie – Łagiewnikach i zawierzył cały świat Bożemu Miłosierdziu.

W ikonografii św. Faustyna przedstawiana jest w czarnym habicie, stroju swego zgromadzenia.